Światowy Dzień Pizzy :-)

Jutro ponoć świętujemy Dzień Pizzy :-) Ja do tej pory najlepszą pizzę jadłam w Neapolu, choć prawdę mówiąc, nie pamiętam już jej składników... Możliwe też, że urok całej wyprawy na południe Włoch rzutował na moje doznania kulinarne. Nie mniej jednak, znajomi Włosi wzięli nas do knajpki, która jest podobno najsłynniejszą pizzerią w całym Neapolu. Przed drzwiami ustawiały się długie kolejki i trzeba było swoje odstać nim dostaliśmy się do środka (przy drzwiach porządku pilnował kelner, który wołał kolejne osoby do środka, gdy szczęśliwcy z pełnymi brzuchami opuszczali już lokal). Ku mojej rozpaczy, nazwy tej restauracji nie pamiętam, ale może ktoś kojarzy, o jakim miejscu mówię?

Czytaj dalej...